Hejjj!!
Dziś najgorszy dzień rozpoczynający najgorszy tydzień mojego krótkiego życia.. tak.. to PONIEDZIAŁEK#1!
Skończyłam właśnie matmę.... powróćmy jednak do tematów poniedziałkowych.
Poniedziałek: w roli:
okropny dzień... trzeba rano wstawać.. umyć się, uczesać, spakować a najgorsze jest to, że zaczynam od polskiego. Sory, ale komu już na rano w poniedziałek potrzebna jest ortografia? żeby potem na matmie prawidłowo napisać słowo 'trójkąt'? no chyba nie :D.
Albo kurcze niemiecki.. z nienawidzony przeze mnie przedmiot w szkole.? tak, owszem.
jest druga przerwa... serce mi bije bo się boje, że czegoś zapomniałam, nagle dzwonek.. mamy zajęcia w innej klasie, nie lubie tej klasy.... czasami trochę u nich śmierdzi.. XD. Dobra zaczęła się lekcja.. siadam , zwalam czyjeś rzeczy na ziemię.. 'a co tam i tak mają syf ', ok wszedł Pan Karol. mówi, że nie było nic zadane! Ok oddycham i rysuje na reszcie tej lekcji...
Ok tak wygląda koszmarny początek dzisiejszego poniedziałku, kochani jutro się odezwe a teraz ide już spać jutro mam test z matmy!!
papa
Wow ale supi 💖
OdpowiedzUsuń